mBank ssie
30 komentarzy:
Dziwne... jak ja zmieniałem telefonicznie numer telefonu to nie miałem żadnych problemów (a przy okazji nie pamiętałem telekodu to i ten ustawiłem od nowa). Wszystko trwało z 10-15 minut.
No niestety w moim przypadku tak kolorowo nie było. Może później spróbuję raz jeszcze...
Ja mam Inteligo i nie narzekam. Przelewy poza bank za zeta, utrzymanie konta, wypłaty z bankomatów PKO BP i obsługa w jego placówkach za free.
Tylko np w porównaniu z PKO SA mam odczucie że jest mniej bankomatów.
Ja mam Inteligo i nie narzekam. Przelewy poza bank za zeta, utrzymanie konta, wypłaty z bankomatów PKO BP i obsługa w jego placówkach za free.
Tylko np w porównaniu z PKO SA mam odczucie że jest mniej bankomatów.
BZ WBK daje radę, przelewy na zewnątrz za 0,50PLN, bankomatów od groma w mojej okolicy. Nic nie chcą za utrzymanie konta <30.
Nie narzekam na jakość usługi, ale też porównania w zasadzie nie mam ;)
Trzeba było ustalić telekod przy zakładaniu konta.
zakładałem, że nie będę miał takich problemów ;) zresztą, nawet o tym wtedy nie myślałem.
A ja mam Alior Bank. Płacę za kartę 3 złote miesięcznie, a poza tym zupełnie nic - za przelewy dopiero od 30/50 przelewu miesięcznie (mógłbym wyjaśnić jak to działa, jak ktoś chce posłuchać).
Alior jest OK. Bezpłatne wypłaty we wszystkich bankomatach + lokata nocna. Wystarczy ~900 zł na koncie i odsetki pokryją koszt używania karty.
ciekawą ofertę masz też eurobank, rewelacyjne konto oszczędnościowe w pakiecie (5,7% z dzienną kumulacją), przy miesięcznych wpływach na konto >800 zł prowadzenie jest za darmo. Płacisz za kartę 1 zł/miesiąc, ale konto podstawowe jest też dobrze oprocentowane, więc ta opłata i tak się zwraca. Jedyny problem to mało bankomatów, a wypłaty z pozostałych to chyba 1 pln za wypłatę. Do tego token gsm do potwierdzania (za darmo) lub token sprzętowy (2pln/miesiąc). Ten token jest potrzebny też do logowania co jest niemiłosiernie irytujące ;)
Nie, nie pracuje dla eurobanku, jestem po prostu zadowolony z ich oferty po ucieczce z mbanku.
Jeszcze tylko dodam że otwarcie konta, kont oszczędnościowych, wydanie karty debetowej i instalacja tokena gsm zajęło mi w placówce ok 10 minut. Wszystko od razu działało i funkcjonowało
(To miłe z Twojej strony, że znów żyjesz)
@coldpeer: narzekasz, że miałeś problemy, które wynikły przez Twoje zaniedbanie? :) rozumiem, że w takiej sytuacji w jakiej się znalazłeś powinna być jednak możliwość zrobienia czegoś z tym numerem, ale narzekanie, że to wszystko wina banku jest trochę nie fair ;).
I nie - nie pracuję dla mBanku, mam tam darmowe konto dla młodzieży, z którego jestem bardzo zadowolony :).
Trobin, dokładnie. Coldpeer o telekod powinieneś chyba zadbać wcześnie, nieprawdaż? zamiast zakładać wystarczyło kilka minut na ustalenie telekodu. a teraz widzisz ile problemów byś się pozbył.
Co do Twojej sytuacji w mBanku - ja straciłem fona i też miałem sms-owe kody. zadzwoniłem z nowego telefonu (i numeru), podczas "rozmowy" podałem wybrane liczby z telekodu który dostałem wraz z założeniem konta, przedstawiłem ziomkowi swoją sprawę i bez problemu mi to zmienili.
Nie wiem gdzie Ty się zgubiłeś (choć wiem czemu - przez niedbalstwo) ale u mnie to przeszło bezproblemowo.
Co innego że mBank jakoś zaczyna mnie męczyć. Niby mam swoje konto (izzy) i wszystko w nim działa poprawnie (nie wiem czemu ale zamiana izzy na ekonto mnie nie interesuje a niby jest to na moją korzyść?) ale jakoś fakt, że nie mam nigdzie pod ręką filii swojego banku działa na mnie zniechęcająco :(
Również polecam Alior Bank
Jeśli chodzi o opłaty to to trochę zagmatwane ale w skrócie wygląda tak
10 przelewow (które nie licząc "zaufanych") za darmo kolejne 40 to koszt 30 gr za jeden, powyżej 50 to coś koło 1 zł
Poza tym opłata za kartę 3 zł, nowymi kartami można płacić w internecie
Mateusz: dokładniej 0.75 zł za 50 i następny przelew.
Nie ma to jak dobra reklama :D
Ja zamiast reklamować bank w którym mam konto powiem, takie błędy w procedurach znajdują się w każdym banku, trzeba je tylko odblokować.
Dziwne, zmienilem numer i zgubilem gdzies poprzednia karte sim i jakos bez problemu zmienilem w mbanku numer, nie trwalo to nawet 5 min.
Mialem kiedys podobna sytuacje z mojej winy.
Trzeba bylo isc do mCentrum, nastepnie wypelnic formularz zmiany danych osobisty, robia tez ksero dowodu i wysylaja do centrali mBank w lodzi. Po tygodniu mialem ustanowione dobre dane lacznie z telefonami.
Pozdr.
Narzekasz oczywiście. Jakby na infolinię zadzwonił koleś podający się za mnie i zaczął ściemniać, że zgubił numer, zapomniał telekodu i żeby mu to wszystko załatwić od ręki, to bym jednak wolał, żeby bank to utrudniał.
Jak ktoś pamięta telekod, to inna rozmowa (ja zmieniałem numer telefonu już trzykrotnie).
Owszem, narzekam, bo mimo iż powiedziano mi (na chacie i w punkcie) że dzwoniąc na mlinię zmienię numer dowiaduję się, że jednak tego zrobić nie mogę. mCentrum? hm, zobacze czy w ogóle w mieście coś takiego mam ;)
BOŚ jest dość fajny i tani niezależnie od typu konta (student, osoba fizyczna czy firma), no i ma wyśmienity Dom Maklerski on-line.
Zwłaszcza wspaniała jest minimalna prowizja w domu maklerskim wyższa niż u konkurencji :)
Ja też nigdy jeszcze nie miałem problemu z mbankiem
o telekod powinieneś chyba zadbać wcześnie,
nieprawdaż? zamiast zakładać wystarczyło kilka
minut na ustalenie telekodu. a teraz widzisz
ile problemów byś się pozbył.Nie wiem gdzie Ty się zgubiłeś (choć wiem
czemu- przez niedbalstwo) ale u mnie to
przeszło bezproblemowo.
IMHO, to "komunistyczne" myślenie: "trzymaj się proaktywnie jasnych sytuacji, aby obsługa danej instytucji przypadkiem nie musiała okazać się kompetentna". Jest naturalnym i nieuniknionym obowiązkiem każdego banku posiadać klarowne, wydajne procedury na wypadek każdego rodzaju problemu z autentykacją użytkownika.
Mała aktualizacja: niedawno przy okazji znowu odwiedziłem punkt mBanku w owej sprawie. Tym razem pani z informacji nie odesłała mnie do mLinii tylko do pana konsultanta, gdzie zmieniłem numer telefonu w 5 minut :) Wspomniałem o wcześniejszej sytuacji, powiedział że dopiero od niedawna zmiana nr telefonu bez telekodu u nich w punktach jest możliwa ;)
mKioski tak naprawdę służą do sprzedaży usług i działają na zasadzie partnerstwa, a ludzie tam pracujący nie są pełnoprawnymi pracownikami mBanku, więc co się dziwić, że nic nie mogą. Ja po ostatniej przeprawie, w której byłem odsyłany z mChatu na mLinię, a stamtąd do mKiosku, skąd znowu byłem odsyłany na mLinię i gdzie nigdzie nikt nic nie mógł (cytat z rozmowy z panią z mLinii: "Proszę anulować" "Nie mogę." "Więc proszę połączyć mnie z kimś kto może." "Nie mogę.") zwyczajnie zmieniłem bank. Wolę zapłacić za prowadzenie konta 3zł na miesiąc i nie mieć żadnych problemów z załatwieniem spraw od ręki.
Dla porównania: o kartę kredytową wystąpiłem do mBanku pod koniec października, a otrzymałem ją w połowie grudnia. W moim obecnym banku rozpatrzenie wniosku nastąpiło od ręki, a kartę miałem w ręce po kilku dniach. Jest różnica?
No tak, ale tamten punkt to nie mKiosk, jest dość duży i bynajmniej nigdzie nie jest napisane nigdzie mKiosk a wielkie mbank.pl ;)

A ja mam w BPS i sobie chwalę. Wpłaty, wypłaty mam za darmo, przelewy tanio, a za utrzymanie konta nic nie płacę.
Karta oczywiście możliwa do wyrobienia, ale mi kompletnie niepotrzebna.